Niedzielna wyprawa "na ważki" w rejony moczarowo - bagienne. Celem wyprawy była obserwacja ważek, które niestety przy chłodnej pogodzie nie były zbyt chętne do współpracy.

W czwartkowy poranek wybrałem się do Wesołej na kolejny rekonesans lasu rembertowskiego. Najpierw zajrzałem nad urokliwe oczko wodne w Rezerwacie Bagno Jacka, a następnie leśnymi duktami dotarłem nad kolejne jeziorko o urokliwej nazwie Kwadrat.

Kika zdjęć z wiosennego wypadu do Warszawskich Łazienek przez Park Agrykola.

Łosie zdecydowanie dopisały. Widzieliśmy je wielokrotnie. Niektóre pozowały ze stoickim spokojem. Widzieliśmy też przemykające stado saren, którego niestety nie udało mi się uchwycić ich w kadrze. W koronach drzew uwijały się dzięcioły duże i sporo sikorek, bogatek i modraszek oraz kowaliki. Jednak tym razem nie skupiałem się na ptakach.

Po kilku latach przerwy udało mi się zrealizować kolejne marzenie i zająć fotografią przyrody. Awaria Minolty Dynax 5 sprawiła, że przez kilka lat nie miałem lustrzanki. Kupiłem wprawdzie fajny kompakt, który znakomicie sprawdzał się przy zwiedzaniu i krajobrazach jednak czegoś wciąż brakowało. Z nadejściem wiosny zdecydowałem się na zakup lustrzanki. Swoje pierwsze zdjęcia robiłem w najbliższej okolicy nad Kanałem Wystawowym oraz w Parku Skaryszewskim.