Kwiaty
Kwiaty

Wrzesień w Falentach

Szaro, buro, ale nie padało. Dziś rano wybrałem się do rezerwatu Stawy Raszyńskie. Zacząłem od okrążenia Stawu Falęckiego. Po raz pierwszy widziałem ten staw tak pusty. Dopiero przy przeciwległym brzegu wypatrzyłem krzyżówki i łyski. Z wyspy odleciały dwa kormorany, a na olchach za groblą żerowały czyże. Później było coraz lepiej. Były łabędzie nieme i gęgawy. Gdzieś przemknęła kokoszka, a w chaszczach buszowały modraszki. Było trochę perkozów i perkozków, które wciąż dokarmiały swoje młode. Na tafli unosiły się głowienki, czernice, krakwy, płaskonosy, cyraneczki i świstuny. Jaskółki uwijały się nad wodą, a na suchej gałęzi przycupnęła czapla. Cisza i spokój.