Bagienko
Bagienko

Wesoły rekonesans

W czwartkowy poranek wybrałem się do Wesołej na kolejny rekonesans lasu rembertowskiego. Najpierw zajrzałem nad urokliwe oczko wodne w Rezerwacie Bagno Jacka, a następnie leśnymi duktami dotarłem nad kolejne jeziorko o urokliwej nazwie Kwadrat. Po drodze widziałem sporo ptaków zwłaszcza licznych w tym rejonie dzięciołów dużych, zajętych głównie dokarmianiem potomstwa w różnym wieku. Większość ptaków unikała mojego wzroku przemieszczając się pośród gęstego listowia. Tym razem oprócz aparatu zabrałem ze sobą rejestrator dźwięku i udało mi się nagrać leśne muzykowanie.

Nad wspomnianym jeziorkiem zatrzymałem się na śniadanie. Nie było mi dane zjeść spokojnie bo wokół sporo się działo. Z ptaków widziałem tylko cierniówkę, która zajęła eksponowane miejsce na suchym drzewie po środku bagna. Za to było sporo ważek, żaby zielone i kumaki. Mój wzrok przyciągnął pływający niczym prom po mniej więcej regularnym trójkącie zaskroniec. Spędziłem dobrą godzinę zachwycając się tym cudownym zakątkiem i próbując sfotografować ważkę w locie.

Idąc dalej dotarłem w okolicę Okuniewa, gdzie udało mi się zarejestrować głos dudka. Niestety nie udało mi się go wypatrzyć. Wróciłem w głąb lasu idąc wzdłuż rezerwatu. Gdy idzie się z aparatem, szuka ciekawych miejsc, reaguje na każdy ruch w koronach drzew lub w podszycie to czas leci szybko. Patrząc na zegarek skręciłem w stronę Rembertowa. Na przystanek dotarłem po 10 godzinach, pokonując trochę ponad 30 km zachwycając się cudownymi okolicznościami przyrody.