Zdrojówka rutewkowata
Zdrojówka rutewkowata

Opowieści Lasku Bielańskiego

Lasek Bielański należy do moich ulubionych terenów w Warszawie. Przebiegłem w tym miejscu wiele kilometrów i zawsze wsłuchiwałem się w śpiew ptaków. Wybrałem się tam z Dzikie Mazowsze na spokojną wędrówkę. Gdy sobie uświadomimy, że ten mały kawałek grądu w środku miasta jest pozostałością po średniowiecznej puszczy mazowieckiej zaczynamy go doceniać. Prawdą jest, że to popularne miejsce i mnóstwo ludzi przemierza te miejsko-puszczańskie ostępy. Na szczęście trzymają się głównych dróg. Zajrzymy w nieco mniej uczęszczane rejony, a zobaczymy że przyroda sobie dobrze radzi.

Zwierzęta, potrafią znaleźć dla siebie przestrzeń jeżeli damy im jej choć trochę. Było sporo typowo leśnych ptaków, a las wypełniał ich śpiew. Widzieliśmy też dwie sarny, które przemknęły między krzewami. Michał, dzięki któremu poznaliśmy wiele ciekawych roślin zwrócił uwagę na ciekawe zjawisko, jakim był nie równy wiosenny rozwój roślinności. W niższych partiach lasu zieleń była bardziej soczysta, liście rozwinięte i zakwitły wiosenne kwiaty. Wyżej, w podszycie widać było głównie zeschłe liście, a na gałązkach dopiero rozwijały się pączki. Niby tylko kilkanaście metrów wysokości, a robi różnicę. Nie bez powodu w przekroju pionowym wyróżnia się cztery tarasy. Jest sporo materiałów w sieci na temat tego wyjątkowego obszaru i zachęcam do poszukiwania.