Park Skaryszewski
Park Skaryszewski

Park Skaryszewski – luty

Wreszcie po latach przyszła prawdziwa zima i trzymała kilka tygodni. Park przybrał szatę, w której nie widziałem go od bardzo dawna. Zamarznięte stawy łączące je kanały sprawiły, że wszystkie ptaki wodne musiały udać się w rejony gdzie mogły znaleźć wodę wolną od lodu.

Pozostały drobne ptaki, które można było spotkać w okolicy karmników, z których w tych warunkach chętnie korzystały. Dzięki temu udało mi się długo obserwować rudzika, który dotąd tylko mi przemykał między krzakami.

Moją uwagę przykuł też pewien kwiczoł, który poszukiwał czerwonych jagód w ciernistych krzewach.

Karmniki cieszyły się powodzeniem. Nawet dzięcioł duży skusił się na przekąskę. Tylko kowaliki sprawiały wrażenie jakby poczuły wiosnę i sprawdzały stan budek lęgowych. Nie wyglądało na to, że zima szybko ustąpi, a na zamarzniętym Jeziorku Kamionkowskim zamiast kaczek i mew były gołębie i wrony.