Trylogia Tatrzańska III
Tatraman

Mój trzeci w tym miesiącu wyjazd w Tatry. Tym razem od strony Spisza. Rozpoczął się w Nowym Targu, do którego tak jak poprzednio dojechałem “Malinowskim”. Na dworcu wsiadłem na rower i pojechałem do Sromowców Wyżnich, gdzie miałem zarezerwowany nocleg. Jechałem przez Waksmund, Łopuszną, Frydman, Falsztyn i Niedzicę. Trasa piękna widokowo. Na lewo Górce, Na prawo Tatry, na wprost Pieniny i połyskujący błękitem Jezioro Czorsztyńskie. Czytaj dalej Trylogia Tatrzańska III
Tatraman

Trylogia Tatrzańska II
Bieg Granią Tatr

To był bieg czterech żywiołów.

  • Ziemia – nie masz większej potęgi od tej, która góry strzeliste i czarne turnie wyniosła.
  • Powietrze – halny dyktował warunki. Targał, szarpał, przewracał.
  • Ogień – słońca promienie żar z nieba zesłały.
  • Woda – ściana deszczu, miliardy kropel tworzą strumienie, potoczki i potoki by wezbrawszy u ujścia doliny w wodogrzmotach swą moc i siłę okazać. Czytaj dalej Trylogia Tatrzańska II
    Bieg Granią Tatr

Ultra Chojnik 2017

Karkonosze. Najwyższe pasmo Sudetów. Górują nad okolicą. Stąd też zapewne ich tradycyjna Polska nazwa Góry Olbrzymie. Bardzo lubię dolnośląskie. To piękny region. Szczególnie upodobałem sobie kotliny Kłodzką i Jeleniogórską. W Karkonoszach nie byłem od 2009. Wtedy trenowałem na zaplanowanych przez Darka Sidora trasach szykując się do Spartathlonu. Po tym biegu zrozumiałem, dlaczego Darek tak bardzo dokładnie wytyczył mi trasy. Były wybrane pod określony cel. Piszę o tym, by pokazać jak bardzo się myliłem myśląc, że wiem co mnie czeka. Czytaj dalej Ultra Chojnik 2017