Kultura i sztuka

Historia, archeologia, kultura – moje ulubione epoki to starożytność i średniowiecze. Szczególnym sentymentem darzę rejon Morza Śródziemnego i daleki wchód. W tym temacie dużo czytam i oglądam filmy dokumentalne. Staram się też zobaczyć ile się da na własne oczy, a to co zobaczę uchwycić w kadrze. Uwielbiam zwiedzać muzea i włóczyć się po obcych miastach.

Architektura i rzeźba – dla mnie to nierozłączne. Rzeźba w moim odczuciu ma charakter raczej uzupełniający, stanowi pewną całość z przestrzenią, która ją otacza, ale też nadaje całości niepowtarzalny charakter. Z malarstwem jest nieco inaczej. Oczywiście obrazy, malowidła czy inne zdobienia malarskie nadają charakter elementom architektury i podobnie jak rzeźba stanowią z nią całość. Jednak wiele obrazów w ogóle nie jest związanych z konkretnymi wnętrzami i mogą być przeniesione do innych wnętrz nie tracąc swojego charakteru. Jeżeli już to tracą na tym wnętrza. Natomiast rzeźba wyrwana w kontekstu i wystawiona w muzeum w moim odczuciu wiele traci. Jest smutna, pozbawiona kontekstu. Ja tak to odbieram. Najlepszym przykładem mogą być Kariatydy z ganku świątyni Erechteusza na Akropolu. Oryginalne rzeźby znajdują się dla ochrony przed warunkami atmosferycznymi w muzeum. Jest to zrozumiałe, ale dla mnie kopie wyglądają dużo lepiej bo są na swoim miejscu. Jednak w żadnym razie nie uważam, by umieszczanie elementów architektonicznych było czymś złym, wręcz przeciwnie często to konieczność. Pamiętam, jakie wrażenie w dzieciństwie zrobiła na mnie wystawa egipska w Muzeum Narodowym w Warszawie. Moje bardziej świadome spojrzenie na ten temat ukształtowały wykłady prowadzone w ramach kursu na Organizatora Turystyki w PTTK. Tu nasz kraj zdecydowanie ma się czym pochwalić. Zamki, pałace, dwory, kościoły, klasztory, od małych wiosek po duże miasta. Od Arkadii po Zamość.

Malarstwo – każda epoka ma swoich wybitnych artystów, którzy stworzyli wybitne dzieła. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie prace impresjonistów zgromadzone w Muzeum Orsey szczególne takich twórców jak Edouard Manet, Claude Monet, Edgar Degas, Auguste Renoir. Z innych nurtów fascynują mnie dzieła Vincenta van Gogh, Paula Gauguin, Paula Cezanne, Wasilija Kandinskiego, Pabla Picassa. Z Polskich malarzy Stanisław Wyspiański, Jacek Malczewski, Stanisław Witkiewicz, Stanisław Ignacy Witkiewicz „Witkacy”, Władysław Podkowiński, Juliusz Kossak, Wojciech Kossak.

Fotografia – Był „Druh”, był „Star”, był „Zenit” – zdjęcia to najlepszy sposób na utrwalenie swoich przeżyć, przygód i ważnych chwil w życiu. Nie zastąpią wspomnień, ale pomagają zawodnej pamięci w powrocie do minionych chwil i pomagają podzielić się wspomnieniami z innymi. Ta zamrożona chwila, to co zostało uchwycone w kadrze ma jakiś magiczny niepowtarzalny urok. Układ świateł, barwa i to co akurat znalazło się w kadrze często bywa niepowtarzalne. Nieraz zdjęcie zaskakuje fotografującego. Robienie zdjęć jest świetną zabawą samą w sobie. Na przestrzeni czasu wiele się zmieniło w tej dziedzinie, przeszedłem od czarno-białej domowej ciemni, przez kolorowe slajdy po zdjęcia cyfrowe. Dlatego warto ich robić dużo, z różnymi parametrami, perspektywą, kompozycją. W dobie fotografii cyfrowej nie stanowi to problemu, a daje większą swobodę. Zrobienie kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu zdjęć tej samej sceny nie pociąga za sobą dodatkowych kosztów i pozwala amatorowi stosować techniki, na które dawniej mogli sobie pozwolić tylko zawodowcy. Przez pewien czas próbowałem też kręcić filmy, ale szybko doszedłem do tego, że to nie to samo i zrezygnowałem. Oczywiście lubię też oglądać zdjęcia robione przez innych. To niesamowite jak różne osoby potrafią to samo pokazać w zupełnie inny sposób.