Strona domowa Konrada Różyckiego

Dziś czwartek, 23 lutego 2012 roku, imieniny Damiana i Romana
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
An error occured during parsing XML data. Please try again.
Podróże z bieganiem w tle.

alt"Tytuł brzmi ładnie" - pomyślałem jadąc przez Szczebrzeszyn na start drugiego etapu XXIV Czteroetapowego Biegu Pokoju Pamięci Dzieci Zamojszczyzny. Tylko na ile prawdziwy? To raczej bieganie z podróżami w tle, bo to bieganie jest celem. Start w zawodach, emocje, walka - to zawsze jest na pierwszym planie. Podróże są dopełnieniem, są niejako przy okazji.

 
Korea - jedna podróż - dwa światy

Po moim udanym starcie w Mistrzostwach Polski otrzymałem powołanie do reprezentacji na Mistrzostwa Świata. To było jak sen. Będąc nastolatkiem, jak wielu marzyłem by stać się reprezentantem, ale moim największym osiągnięciem był udział w reprezentacji szkoły w sztafecie 4x400m. Zresztą bieganie nie było moim ulubionym sportem, zdecydowanie wolałem grać w piłkę. Gdy po latach zacząłem biegać nawet przez myśl mi nie przeszło, że może mnie spotkać taka przygoda.

 
22 Supermaraton Kalisia

Pod koniec poprzedniego sezonu postawiłem przed sobą dwa cele - złamanie 3 godzin w maratonie i 10 godzin na 100km. Do realizacji pierwszego zabrakło mi trochę ponad 9 minut, drugi zrealizowałem ze sporym zapasem.

 
III Bieg Rzeźnika

Start w III edycji biegu "Rzeźnika" poprzedziłem kilku dniowym pobytem w Wetlinie. Bieszczadzkie szlaki przemierzałem wraz z Renatą, Darkiem i Bartkiem.

 
27 SPARTATHLON

Nadszedł długo wyczekiwany dzień. Na lotnisku spotykam Andrzeja i Leszka. Lecimy razem. Samolot spokojnie wychodzi nad chmury, wpatrzony w okno myślę o tym co mnie czeka. Lata marzeń, nieśmiałych myśli, aż w końcu jasno postawiony cel SPARTATHLON. Gdy przebiegłem w 2006 roku Kaliską Setkę w czasie 9:35 ktoś mi powiedział, że minimum na Spartathlon to 100km w 10 i pół godziny.

 
Dwieście

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce żył sobie spokojnie przeciętny facet. Nazwijmy go panem K. Sytuację miał stabilną i uporządkowaną, kochającą żonę, nastoletnie dzieci, dobrą pracę, przyjaciół z którymi od czasu do czasu wyjeżdżał w góry. Nic nie wskazywało na to, że nadejdą ciężkie czasy. Właśnie przekroczył czterdziestkę i 100kg wagi, gdy los go rzucił na studia...

 
28 Maraton Warszawski

W zeszłym roku nie startowałem w Maratonie Warszawskim, z uwagi na kolidujące terminy wybrałem bardziej dla mnie egzotyczny maraton w Austriackiej Dolinie Wachau.

 
I Visegrad Maraton

Gdy tylko pojawiła się informacja o zorganizowaniu tego maratonu wiedziałem, że muszę tam być. Góry i bieganie to dwie moje wielkie pasje. Z uwagi na odbywający się dwa tygodnie później "III Bieg Rzeźnika" postanowiłem potraktować ten maraton jako ostatnie długie wybieganie.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>