Bieg IT

Zima i wiosna przepracowane dość tradycyjnie, choć w tym sezonie zabrakło Falenicy. Przegapiłem moment zapisów i wyczerpał się limit. Starty zacząłem od Biegu Noworocznego w Parku Skaryszewskim. Jak jest okazja pobiegać koło domu zawsze staram się z niej skorzystać. W tym roku na góralu robiłem treningi nawet w styczniu i lutym. Było ciepło, pogoda sprzyjała. Potem był Półmaraton Warszawski na nowej, całkiem fajnej trasie i Orlen Maraton. Te starty są dla mnie istotne, bo pomagają mi ocenić aktualną formę i stan przygotowań do sezonu. W tym roku postanowiłem przesunąć nieco wejście w okres startowy, tak by szczyt formy przypadł na połowę sierpnia. Na ten okres zaplanowałem start docelowy w triathlonie na dystansie 226.

Bieg IT
Bieg IT

Początek maja to Bieg Konstytucji. Tym razem start rodzinny z córką i wnukiem, który dzielnie zmagał się w biegu dla najmłodszych. Później tradycyjnie Ekiden w sztafecie firmowej i start branżowym Biegu IT w Lesie Kabackim. Ten bieg wykorzystałem jako trening zakładkowy, dojeżdżając na start na rowerze i tak samo wracając. Bardzo spodobała mi się trasa biegu. Przywiązany jestem do trasy ze startem przy Moczydłowskiej, która ma dla mnie wyjątkowe, sentymentalne znaczenie. To moje początki i mnóstwo biegów w pierwszych latach przygody ze sportem. Tam pokonywałem kolejne bariery 60, 50, 45 i 40 minut na dystansie 10 km.  Trasa od strony Powsina dała mi zupełnie inne spojrzenie na ten fragment lasu.

Czasy uzyskiwane na zawodach w tym okresie były średnie, ale zgodne z planem. Do końca maja ciągnąłem okres przygotowawczy z naciskiem na siłę i wytrzymałość.

zdjęcia z profilu facebook/biegit
nagłówkowe Grzegorz Wcisło, w treści Jacek Urbanowicz