Pod koniec poprzedniego sezonu postawiłem przed sobą dwa cele - złamanie 3 godzin w maratonie i 10 godzin na 100 km. Do realizacji pierwszego zabrakło mi trochę ponad 9 minut, drugi zrealizowałem ze sporym zapasem.

17 czerwca 2005 roku Boguszów Gorce. Na stację dojeżdżam przed siedemnastą. Idę pod górę w stronę rynku. Malownicze miasteczko, śliczna okolica. Ratusz - biuro zawodów. Rejestruję się, odbieram numer, jak zwykle spotykam wielu znajomych. Ech! ta potęga Internetu. Widzimy się po raz pierwszy, a jakbyśmy się od dawna znali.