Zbliża się 8:00. Ustawiamy się i czekamy na sygnał startera. Zawodnicy trzech dystansów 21+, 42+ i 75+ startują jednocześnie. W przypadku dwóch dłuższych dystansów wyboru można dokonać na 34 kilometrze w zależności od samopoczucia. Oczywiście trzeba się zmieścić w określonym dla dłuższego dystansu limicie. To był jeden z powodów, dla których wybrałem ten bieg. Nie mogłem w 100% przewidzieć czy zdążę się zregenerować.

Biegnąc szutrówką w stronę Smereka w pewnym momencie chcąc sprawdzić dystans przewijałem ekrany na zegarku i mój wzrok zarejestrował wysokość 666 m n.p.m. Faktycznie tegoroczna trasa 140 to iście szatański pomysł. Cóż. Po zeszłorocznej narzekaliśmy, że jest trochę nudna to teraz dostaliśmy naprawdę ciekawą. Trudną i wymagającą, ale piękną.