Bieg Niepodległości to jeden ze stałych punktów w moim kalendarzu. Jest jednym z elementów Warszawskiej Triady Biegowej, wraz z Biegiem Konstytucji i Biegiem Powstania Warszawskiego stanowi biegowo-patriotyczne akcenty. Przypada w okresie przełomu pomiędzy sezonami. Zwykle po nim robię dwutygodniowy odpoczynek, ale czasami po ciężkiej końcówce sezonu, tak jak w tym roku przerwę robiłem przed nim.