Nadchodzi czas startu, w dużej grupie schodzimy do wody i ustawiamy się wzdłuż pomostu. Sygnał sędziego, ruszamy. Tym razem płynę mocniej, już się nie martwię, czuję się pewnie. Trasa przyjemna, prosta, dwie boje mijane z prawej, nawroty o 90° i powrót na metę. Łatwo utrzymać kierunek. Czas w strefie dobry 43:07 i szybka zmiana 2:42 (przynajmniej jak na mnie).

II Otwarte Mistrzostwa Warszawy oraz Grand Prix Polski i Puchar Polski Masters. Fajna, piknikowa atmosfera. Jest wiele konkurencji. Ja zdecydowałem się na dystans 1500 m w piankach. To dobra okazja na sprawdzian w pływaniu. Start z wody, meta w wodzie, elektroniczny pomiar czasu, dokładnie zmierzony dystans. Rozgrzewka na brzegu i trochę w wodzie. Ustawiamy się przed bojami wyznaczającymi linię startu.