Strzał startera, ruszyliśmy - linie startu mijamy po 3 sekundach - nie będzie zapasu. Biegło się dobrze, stawka szybko się rozciągała, nie było tłoku i od razu można było iść własnym tzn. nadawanym przez peacemakera tempem. Bonifraterska, Miodowa skręt w Senatorską - nie zauważyłem pierwszego kilometra. Teatr Wielki i pierwsza grupa kibicujących szkół. Trzymam się z tyłu grupy pilnując by żółta koszulka z napisem "3:00" nie uciekła zbyt daleko.