35 Maraton Warszawski

Na wrzesień miałem zaplanowane jeszcze dwa starty. Wyłącznie biegowe. Chciałem w nich sprawdzić, jak trening pod triathlon wpłynął na moje bieganie. Pierwszym był Bemowski Bieg Przyjaźni na atestowanej 5 km trasie. Czas 19:50 był satysfakcjonujący. Wygląda, że w porównaniu do ostatnich lat nabrałem świeżości.Drugi start to 35 Maraton Warszawski. Podbudowany „piątką” postanawiam pobiec na 3 godziny 25 minut. Poranek jest rześki. Biegnę na stadion (ok 2 km rozgrzewki), oddaję depozyt i ruszam na start. Tłum zawodników robi wrażenie. Ustawiam się nieco za pacemakerem. 9:00 – ruszamy, najpierw powoli jak … . Biegnie mi się bardzo dobrze. Trzymam się z tyłu grupy, łatwiej na punktach z piciem. Mijamy palmę, pałac kultury, pl.Piłsudskiego i Teatr Wielki. Krakowskie, Miodowa i Konwiktorska. Zbiegamy w dół przy Cytadeli, skręt na południe i długa prosta.

dziesiąty kilometr
dziesiąty kilometr

Tunel, Solec, Królewskie Łazienki. Mijamy półmetek przy Sobieskiego. Miasteczko Wilanów i podbieg na Ursynów. W tym roku biegniemy Arbuzową. Jest dużo lepsza, łagodnie się wspina. Trzydziesty kilometr wciąż czuję się świetnie. Wzdłuż KEN’u kibicie dodają otuchy. Spomiędzy chmur przygrzewa słoneczko. Biegnąc przechodzę na czoło grupy. Puławska, przyspieszam, wiem, że już blisko. Plac Unii, Rozdroże i znowu palma. W oddali widzę znajomy „koszyczek”. Wiem, że jest dobrze, że plan wykonam. Wisła, zbieg z mostu i wpadam na stadion. Ostatnie metry na płycie stadionu, doping kibiców niesie na metę.

finisz na Narodowym
finisz na Narodowym

Finisz na Narodowym to wspaniałe przeżycie. Czas na zegarze 3:24 i jakieś sekundy. Medal, łyk picia i idę do szatni. Sprawdzam czas netto 3:22:50 – udany start, rok temu pobiegłem 20 minut wolniej.

Ten rok to była naprawdę szczęśliwa trzynastka. Rok dużych zmian. Moje sportowe życie nabrało nowego wymiaru. Pojawiły się nowe wyzwania. Teraz czas na podsumowanie, refleksje i odpoczynek. Zaplanować cele na przyszły sezon. Wiele jeszcze przede mną, jest co poprawiać. Jednego jestem pewien – na pewno chcę dalej brnąć w triathlon. Najbliższy zaplanowany start mam w Sierakowie.

zdjęcia ze strony PZU Maraton Warszawski